| ...Wszedł między jej
rozchylone uda, przysunęła się bliżej niego, objęła go jeszcze raz
ramionami i pocałowała. Nie przestawał pieścić jej piersi kiedy jej
dłonie ześlizgnęły się do jego spodni i zsunęły je do połowy ud.
Kiedy jej dłoń zaczęła precyzyjnie zsuwać jego slipy sięgnął do
zamka stanika znajdującego się na jej plecach. Rozpiął go i uwolnił
jej piersi ze zbędnego stroju. Stanik wylądował na podłodze obok
bluzki. Chwyciła jego penis i zaczęła poruszać dłonią wolnymi suwami
jednocześnie poddając się jego pieszczotom. Lizał jej szyję, cały
czas zniżając się do jej pełnych kobiecości piersi. Kiedy dotarł do
jej sutków chwycił obie piersi i ścisnął je, ona ścisnęła mocniej
jego penisa. Rozchylił je na boki i przejechał językiem pomiędzy
nimi. Wrócił językiem do lewego sutka o pocałował go, wziął jej
brodawkę między zęby i zaczął ją drażnić. Czuł na uchu jej gorący,
przyspieszony oddech, po chwili poczuł jej usta na swym uchu i język
wwiercający się do jego wnętrza. Zaczęła drapać go po plecach, jego
dłoń ponownie znalazła się między jej udami, pomiędzy jej łonem, a
jego obnażonym i pieszczonym przez jej dłonie penisem. Zaczął
delikatnie wodzić palcem wskazującym po jej wilgotnej szparce,
wsunął go do niej i wodził dalej po całej jej długości. Pieściła
jego kutasa i lizała jego ucho, ale kiedy wsunął swój palec do jej
pochwy jej ciało stężało, napięły się jej mięśnie, syknęła głośno mu
do ucha i zaczęła gwałtowniej poruszać dłonią coraz bardziej
drażniąc jego fujarkę. Na jej twarz wystąpiły gorące rumieńce, kiedy
poczuła drugi palce wnikający do jej wnętrza oderwała się od jego
ucha i spojrzała na niego. Ścisnęła go i pocałowała głęboko w usta.
Tomek zrobił palcami kilka ruchów w jej wnętrzu, po czym wyszedł z
niej i uznał, że już czas. Przejął z jej ręki swoje narzędzie i
wprowadził główkę swego członka do jej szparki. Wszedł w nią gładko,
bez żadnych oporów i zaczął się w niej miarowo poruszać...
...Kiedy następnego dnia zgłosił się
do niej po lekcjach zastał ją w długiej pastelowej letniej sukience.
Przywitała go uśmiechem i kazała usiąść w ławce. Podeszła do niego i
spojrzała z góry w jego oczy. - Cieszy mnie fakt, że nie zapomniałeś
. Mówiąc to zakasała sukienkę do góry, odsunęła ławkę i usiadła na
jego kolanach. Tomek już wiedział, że ten rok matematyki ma
zaliczony...
ach te
mamuśki... |